Aktualnie ratujemy
Sara

Data dodania: 18.01.2019 r.

Sara

Sara - suma wszystkich nieszczęść

Mam na imię Sara. Jeszcze chwilę temu wiodłam dobre, spokojne życie. U boku swojej Pani czułam się kochana, potrzebna, bezpieczna. Miałam swoje miejsce w domu, wygrzewałam się na kanapie, a w mojej misce zawsze czekały na mnie psie smakołyki. Ręce mojej ukochanej Pani głaskały mnie zawsze z czułością. Ja też kochałam swoją Panią. Mokrym nosem i rozmerdanym ogonem rozpędzałam jej największe smutki.


Jednak któregoś dnia moja Pani zniknęła. Myślałam, że za chwilę wróci, bo wracała przecież do mnie zawsze. Ale tym razem było inaczej. Mijały dni, ja ciągle czekałam, wypatrywałam, nasłuchiwałam znajomego szurania przy drzwiach, ale Pani ciągle nie było. Ludzie mówili, że odeszła tam, skąd się nigdy nie wraca. Nie wiem gdzie to jest, więc nie mogę iść i jej szukać. Chwilę później zniknęła moja ulubiona kanapa, moje wypełnione smakołykami miski. Razem ze swoją tęsknotą zamieszkałam w psiej budzie.

Przez płot obserwowałam jak chodzą ludzie, ale nie było wśród nich mojej ukochanej Pani.

Po jakimś czasie zaczęła przychodzić do mnie młoda dziewczyna. Dawała jedzenie, zabierała na spacery, ostatnio zabrała mnie do lekarza. Chyba dlatego, że już nie miałam gęstej, miękkiej, wyczesanej sierści, a moje żebra coraz bardziej były widoczne. W klinice zrobili mi jakieś zdjęcia, oglądali mnie długo, zastanawiali się co robić. Mówili coś o jakichś guzach, przerzutach, o złej kondycji. O tym, że konieczna jest operacja, a nie ma kto opłacić mojego leczenia.

Zwrócono się do nas o wsparcie Sary. Sunia pilnie potrzebuje pomocy. Jej Pani odeszła na zawsze, a Sara zachorowała. Ma guzy na listwach mlecznych, jeden w pęcherzu i podejrzenie przerzutu do płuca. Lekarz, który badał sunię, widzi dla niej szansę, ale psiak pilnie potrzebuje operacji i leczenia, dobrej opieki i najlepszej karmy.

Udało się uprosić syna zmarłej właścicielki o wzięcie psa z powrotem do domu, do czasu zakończenia leczenia i znalezienia jej adopcji.

Bardzo prosimy, pomóżcie pokryć koszty diagnostyki, leczenia, operacji, profilaktyki i zakupu najlepszej karmy. Wesprzyjcie grosikiem życie starej Sary. Jej pani nie ma, więc los psiny leży dziś w rękach dobrych ludzi.

Jeśli ktoś z Was chciałby dać Sarze najlepszy dom - bardzo prosimy o kontakt.

 

 

Aktualizacja: 23.01.2019

Niestety nie mamy dobrych wieści.

Sara w dniu dzisiejszym została położna na stół operacyjny.

Niestety po otwarciu suczki, okazało się, że zmiany nowotworowe są bardzo liczne. Rokowanie wedle prowadzącego operacje lekarza, było bardzo złe.

Sara nie miała żadnych szans na wyleczenie, a zmiany nowotworowe powodowały ogrom cierpienia. Tym samym, decyzją lekarza zapadła decyzja o nie wybudzaniu Sary z narkozy.

Sara pobiegła za Tęczowy Most, wierzymy, że właśnie tam, czeka na nią jej ukochana Pani.

Niestety tym razem pomoc nadeszła zbyt późno.

Bardzo dziękujemy za wsparcie dla Sary.

Możesz pomóc wysyłając SMS o treści CENTAURUS
pod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4,92 z VAT)

Przekaż darowiznę

PaPal Visa
Dokonaj darowizny z imieniem "Sara" na
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Chcesz pilnie wiedzieć, czy się udało ?
Podaj w tytule przelewu nr tel - zadzwonimy!
Kampania Kochaj Mądrze - regulamin
Tapety - regulamin
Zgłoszenie o wsparcie Wesprzyj polskie konie Mini Farma Eko Klub Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy Sklep charytatywny
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

psy@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!
Zobacz zasady ochrony danych osobowych Zamknij powiadomienie